Rozstanie
Rozstanie z drugą osobą.
Co dalej?
-Nie wiem.
Słucham tego, co mówisz
i się nad tym zastanawiam.
I nie mogę w to uwierzyć.
I tak myślę po cichu,
że to już wiesz,
że dotarłaś do celu,
że masz to już w sobie,
ale chcesz się schować
albo uciec po angielsku.
I nie wiem dlaczego,
co Tobą kieruje,
mając to już w sobie,
to, co szukałaś.
Chcesz to zgubić?
Przecież to nonsens.
Tego nie da się zgubić,
co masz już w sobie.
To na zawsze
zostanie już z Tobą.
To już będzie towarzyszyć.
To Ciebie buduje,
to Ciebie wyraża.
Po tym Ciebie rozpoznają.
Dlaczego nie walczysz?
To zawsze przychodzi
i chce zwyciężyć.
I udaje silniejsze.
Czasem ludzie się poddają,
czasem się zatrzymują,
czasem wpadają w depresję,
czasem buduje zamęt,
czasem jest piękną iluzją.
To strachem nazywają.
Przecież to jest słabe.
Przecież jesteś silniejsza.
Przecież masz to już,
co szukałaś całe życie.
Przecież od tygodni
Tobie to tłumaczę.
Masz to już w sobie.
Ile razy pytałem,
czy popatrzyłaś z dystansu?
Co zbudowało Ciebie?
Czy zrozumiałaś lekcje
doświadczone na sobie?
Czy Ty już wiesz, czego chcesz?
Co ma istnieć przy Tobie?
Wspaniale.
Zaczynasz rozumieć.
No to już wiesz,
ile energii jest w Tobie,
jakim człowiekiem jesteś,
jakie masz wartości w sobie,
jaki to ma być człowiek — ten,
co będzie Ciebie wspierał,
ten, co z Tobą ramię w ramię,
ten, co krocząc razem,
ten, co zadba o rodzinę,
ten, co przytuli i utuli.
Ten jedyny.
To nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz?
Czego jeszcze nie rozumiesz?
-Nie wiem.
Zacznij czytać od początku.
Może w końcu zrozumiesz,
że to już wszystko masz w sobie
i tego nigdy nie stracisz.
Masz wiedzę w sobie,
jaki to ma być człowiek
i już wiesz, co dalej
z tym zrobisz.
Doskonale.
Jeżeli materiały publikowane w tej przestrzeni są dla Ciebie wartościowe i chcesz wesprzeć ich dalsze powstawanie, możesz postawić symboliczną kawę.